Kanał RSS

Moje ostatnie wpisy

  • Bo tylko raz kocha się tak.  :: Nie spała całą noc. Bała się poranka, bo wiedziała, że kiedy nadejdzie będzie już sama. Wiedziała, ż

    2 miesiące temu


Albumy

Kalendarz


Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Aby podarować prezent musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Bo tylko raz kocha się tak.

Aparat: OLYMPUS IMAGING CORP. - EXIF
Model: E-520
Przysłona: f/5.6
Ogniskowa: 33.0mm
Naświetlanie: 1/80s
ISO: 100

Wyślij na komórkę

Włącz muzykę/film

Nie spała całą noc. Bała się poranka, bo wiedziała, że kiedy nadejdzie będzie już sama. Wiedziała, że musi pójść tam, spojrzeć w twarz najważniejszej dla niej osobie i usłyszeć – żegnaj. Był wtedy 11 luty. Umówiona z nim na spotkanie – ostatnie, w którym mogła zobaczyć go jako swojego chłopaka, pojechała. Podeszli do siebie. Ona cała się trzęsąc nie umiała pohamować łez. Wiedziała, że już tylko minuty dzielą ją od rozstania. Nie wypowiedziała ani słowa, umierając z bólu czekała na te ostatnie kilka zdań. Patrząc na niego przypominała sobie te najpiękniejsze chwile, pierwsze spotkanie, każde kocham, każdy dotyk i wiadomość, którą do dziś nosi w sercu – „Uświadomiłem sobie, jak bardzo Cię kocham. Chcę spędzić z Tobą całe życie, nikt i nic, nawet śmierć nas nie rozłączy.” On cały czas patrzył na nią, próbował ją uspokoić i wytłumaczyć, że tak być musi. Nie mogła się z tym pogodzić, czuła jak słabnie, jak odchodzi część jej serca i sens życia. Przytuliła się do niego, wiedząc, że to koniec. Dlaczego tak się stało? To pytanie zadaje sobie do dziś. Nie chciała go puścić, bo wiedziała, że on odejdzie, w daleki świat, zupełnie sam. W pewnym momencie zdała sobie, sprawe, że już po wszystkim. Kat losu wygrał walkę o wszystko. Została sama. Cały rok, który razem spędzili minął w jednej chwili. Najważniejsze momenty i słowa „Nie martw się, masz mnie” ciągle pobudzały jej serce. Usiedli na ławce. Cały czas trzymała go za rękę, płakała tak bardzo, że nie mogła wypowiedzieć słowa. Nikt nie wiedział, co ona czuje. Żadna osoba nie była w stanie wyobrazić sobie tego bólu, tej cholernej tęsknoty, jakie nie pozwalały jej wziąć nawet oddechu. Nie miała sił stać na nogach. W duchu modliła się, żeby to wszystko okazało się tylko złym snem. Niestety, to był dzień, w którym sen, jej najpiękniejszy sen się skończył i nadszedł czas samotnej rzeczywistości mimo tej najwierniejszej i najsilniejszej miłości. Mimo świadomości, że poniosła właśnie największą stratę, musiała zebrać ostatnie siły, żeby wstać i pójść w tą ostatnią wspólną drogę. Wstała razem z nim, szła bez słowa, on ocierał jej łzy. Czuła jak świat jej się wali i traci grunt pod nogami. Zatrzymali się na przystanku, ona bezradnie wtuliła się w jego ramiona, prosząc by nie odchodził. Ciągle powtarzała, że go kocha, płacz był coraz silniejszy. Nie miała sił, by stać. Podkurczyła nogi pod siebie i oparła się o barierkę, czując jak słabnie. Podniosła głowę i zobaczyła tramwaj. Wiedziała, że kiedy nadjedzie on wsiądzie i będzie musiała pozwolić mu odejść. Momentalnie wstała, przytuliła się do niego z całych sił, płacząc mu w ramie. Podniosła głowę, spojrzała mu w oczy chcąc powiedzieć kocham Cię i zobaczyła łzy. Zrozumiała, że nie tylko ona traci kogoś ważnego, że nie tylko ona rozstaje się z miłością i osobą, z którą planowało się przyszłość. Dotarło do niej, że te wszystkie dowody miłości, jakie jej dawał, każde słowo, każde wsparcie i wszystkie chwile wspólnie spędzone były prawdziwe. Nadszedł moment ostatecznej rozłąki. Oboje ocierając łzy poszli w swoja stronę. Wszystko, co ich łączyło, odeszło, razem z sensem jej życia. Chwiejąc się na nogach patrzyła jak odjeżdża, jak kończy się historia tej najwspanialszej i jedynej miłości. Miało ich połączyć całe życie a rozłączyła jedna chwila. Mówią, że każdy człowiek ma swojego anioła stróża, któremu powierzone jest nasze życie, jednak to rozstanie sprawiło, że wszystko odeszło, nawet ta istota, która nad nią czuwała…Nie umiał się na nią gniewać, nie umiał zasnąć bez rozmowy z nią, nie umiał nie tęsknić, ale umiał odejść.

Proszę daj nam drugą szansę.

Kocham Cię.

  

Link do wpisu:

Komentarze

+ dodaj

Na razie nie ma jeszcze komentarzy.

Dodaj komentarz

treść komentarza:

Komentuj

Poleć to zdjęcie znajomym

Bo tylko raz kocha się tak.  :: Nie spała całą noc. Bała się poranka, bo wiedziała, że kiedy nadejdzie będzie już sama. Wie

Podaj swój adres e-mail

Podaj adresy e-mail znajomych

Napisz wiadomość

Przepisz kod z obrazka:

 

Ostatnio odwiedzili